Wiadomości
wszystkie
TOK: Otwarcie wystawy twórczości Klubu Haftu - Krzyżykowe Atelier (ZDJĘCIA)
Na wystawie zaprezentowano ponad 60 obrazów, autorstwa 18 twórczyń. Zachęcamy do obejrzenia zdjęć z wydarzenia.
Wystawa potrwa do 22 września br.
-
Lista autorek prac:
Jolanta Fierek
Danuta Gabriel
Agnieszka Grzywacz
Ewelina Gwizdała
Genowefa Hałajdziak
Danuta Jaskóła
Ewa Kamińska
Krystyna Karpińska
Krystyna Kloska
Karolina Kontna
Urszula Kontna
Anna Kopiszka
Halina Matuszelańska
Helena Pawłowska
Jolanta Rogowska
Bogusława Tecław
Urszula Wiśnioch
Halina Żuchowska
W Tucholskim Ośrodku Kultury spotykamy się po raz piąty na
wystawie prac naszego Klubu „Krzyżykowe Atelier”, której tytuł
brzmi „Igłą malowane: „Oblicza Kobiety”.
Klub powstał w latach 2007/2008 z inicjatywy Jolanty Rogowskiej
– mojej skromnej osoby. Jednym z głównych celów grupy było,
i nadal jest, kreowanie przestrzeni, w której skrywana w domowym
zaciszu twórczość hafciarek krzyżykowych, mogłaby w końcu wyjść
na światło dzienne i wybrzmiewać jako prawdziwa sztuka. Jednak
przede wszystkim klub miał stanowić pole do nawiązywania
i pielęgnowania jak najlepszych relacji międzyludzkich – bo kontakt
z drugim człowiekiem jest niezwykle ważny.
Wystawa została zorganizowana po to, by zaprezentować Państwu
nasze wciąż doskonalone umiejętności hafciarskie. Każda z prac, to
setki godzin skupienia, precyzji, liczenia oczek, a także wiele
wieczorów spędzonych przy lampie ze schematem w dłoni.
W te obrazy wetkano nie tylko mulinę, ale także myśli i emocje. Haft
krzyżykowy to niezwykłe rzemiosło, które uczy trzech ważnych prawd
o świecie i o nas samych.
Po pierwsze – cierpliwości w świecie, który oczekuje wszystkiego
na „już”. Haft jest rodzajem buntu, który pokazuje, że wielkie rzeczy
wymagają czasu.
Po drugie – akceptacji błędów. Każdy, kto choć raz trzymał igłę w ręku,
wie, czym jest pomylenie nitki czy przeskoczenie o jedno oczko za
daleko, co nierzadko potrafi zepsuć cały wzór. W hafcie jest jak w życiu:
błąd to nie koniec świata. To moment, w którym trzeba się zatrzymać,
cofnąć o kilka kroków, naprawić pomyłkę i haftować/żyć dalej.
Po trzecie – uczy, że „co nas nie zabije, to nas wzmocni”. Lewa strona
kanwy jest pełna supłów, splątanych nitek i pozornego chaosu. Ta
ukryta strona reprezentuje nasze codzienne zmagania, chwile
zwątpienia. Bez tego chaosu na odwrocie nie byłoby pięknego wierzchu.
Haft krzyżykowy często bywa zamykany w szufladce z napisem
„zwykłe domowe rzemiosło”. Prezentowana wystawa udowadnia, że
to pełnoprawna sztuka. Do dziś przewodnią myślą naszego klubu jest:
„Dzień bez krzyżyka jest dniem straconym”.
Chciałabym z całego serca podziękować wszystkim artystkom, które
zaprezentowały swoje prace podczas tej wystawy. Dziękuje, że
podzieliłyście się cząstką swojego świata i owocami własnoręcznej,
tytanicznej pracy.
Również dziękuję wszystkim uczestnikom otwarcia piątej wystawy
Klubu „Krzyżykowe Atelier”. Zachęcam Was do rozmów z twórczyniami.
Być może zainspirują Was one do tworzenia czegoś własnego, pięknego
– cierpliwie krok po kroku.
Życzę nam wszystkim, abyśmy potrafili patrzeć na swoje życie, jak na
piękny tamborek. Bądźmy dumni, wdzięczni z każdego małego postępu
– z każdego pojedynczego krzyżyka. Nawet jeśli czasem nitka się
poplącze, warto pamiętać, że to my trzymamy igłę i to my decydujemy
jaki obraz ostatecznie wyhaftujemy.
przewodnicząca Klubu
Jolanta Rogowska