Kazimierz Nowak. Historia pewnego szaleństwa. Część druga. - Reporter-24.pl
Wiadomości
wszystkie

Kazimierz Nowak. Historia pewnego szaleństwa. Część druga.

Pragniemy Państwu przybliżyć postać człowieka niezwykłego, który dokonał w latach trzydziestych ubiegłego wieku czegoś, co i dzisiaj nie mieści nam się w głowie. Kazimierz Nowak nie jest osobą szerzej znaną, dlatego cieszymy się, że znalazła się grupa osób, których ta nietuzinkowa postać zafascynowała i którzy utworzyli min. stronę http://www.kazeknowak.pl/

Dzięki uprzejmości tych osób, które znajdziecie Państwo na stronie:

http://www.kazeknowak.pl/o-nas/

również i my możemy opowiedzieć o Kazku Nowaku.

Dzisiaj część druga i ostatnia.

 

KazekNowak.pl
Kazimierz Nowak. Historia pewnego szaleństwa
POZNAJ OBEJRZYJ POSMAKUJ

 

„Pokonałem dwukrotnie przestrzeń długości Afryki. Pierwszy raz wyłącznie rowerem, a w
powrotnej drodze rowerem, konno, pieszo, tubylczą łodzią... Jest wigilia piątej rocznicy
mojego startu z Trypolisu, ostatni dzień piątego roku podróży dwa razy na przełaj przez
Afrykę! Jakiś dziwny szmer dochodzi do uszu i zlewa się z hukiem coraz potężniejszego
ruchu automobilowego, droga dobiega do morza, fale biją o brzeg... Algier! Kres mej
pięcioletniej wędrówki, a jednak nie jest mi radośnie, odzywa się jakiś żal za minionym
dniem wczorajszym. Powrót wydaje się nie nagrodą, a więzieniem, które nakazuje ubrać
się tak jak wszyscy, jeść to co wszyscy... Trzeba będzie żyć w ciasnocie murów, a zamiast
spoglądać w błękit niebios, czy na usiany gwiazdami granat stropu niebieskiego, patrzeć
będę w sufit. Całe pięć lat, zdaje mi się, że były one jedynie krótkim snem. Snem o
dżungli, o pustyni, o wolności... i gdyby nie te tysiące zdjęć, które zrobiłem w Afryce, może
uwierzyłbym nawet, iż był to tylko cudowny sen!”– Kazimierz Nowak

 

 

                 

 

O Kazimierzu Nowaku
Kazimierz Nowak, bezrobotny księgowy z podpoznańskiego Boruszyna w latach 30-tych
dwudziestego wieku wpada na pomysł, aby przejechać Afrykę rowerem. Nie pcha go do
tego próżność czy chęć uznania, ale nadzieja na pozyskanie środków na utrzymanie żony
i dwójki dzieci pozostawionych w Polsce. Nowak wyrusza do Afryki praktycznie bez
pieniędzy. Ma tylko aparat fotograficzny, zapas papieru do robienia odbitek i pióro, którym
kreśli reportaże z nadzieją na ich publikację. W trakcie pięcioletniej przeprawy przez
Czarny Ląd prawie umiera na Saharze, prawie zabija go malaria, prawie zjada go lew.
Kazimierz jest jednak zawsze o to “prawie” lepszy. Historia jego 5-letniej rowerowej
wyprawy wgłąb Afryki to opowieść o desperacji i walce z przeciwnościami. To niezwykła
historia niepoprawnego polskiego romantyka, który wbrew okolicznościom, powszechnej
opinii, czy nawet zdrowemu rozsądkowi, podejmuje szaleńcze wyzwanie, aby utrzymać
swoją rodzinę i dowieść, że dzięki osobistej motywacji, sile woli, konsekwencji, otwartości i
miłości, potrafimy dokonać rzeczy nietuzinkowych i inspirujących, nie tracąc po drodze
własnych przekonań i osobistej godności. Poznajcie historię prawie największego Polaka Kazka Nowaka.